Monthly Archives

czerwiec 2025

w Bez kategorii, Lata 60. XX w.

Lata sześćdziesiąte

O latach pięćdziesiątych wiemy najmniej. Brakuje wielu kronik. Ze wspomnień dawnych uczniów i pracowników wyłania się obraz szkoły (początek lat 50.) całkowicie podporządkowanej reżimowi. To czarne lata dla całego kraju, kiedy komunizm przybrał najbardziej brutalną formę. Źródła rozświetlają ten mrok historii dopiero w połowie lat 60. I to tylko na chwilę.

W 1965 r. odbywają się obchody 20-lecia Liceum w Miliczu. W ramach uroczystości patronem szkoły został Aleksander Zawadzki – działacz PPR i PZPR, od 1952 do śmierci (1964) Przewodniczący Rady Państwa. To imię szkoła jubileusz 80-lecia 1945–2025 będzie nosić do 1990 r. Na pierwszy wielki jubileusz przybyło prawie 300 absolwentów.

We wrześniu 1966 r. w ramach reformy „jedenastolatek” rozdzielono szkołę na Liceum Ogólnokształcące i Szkołę Podstawową nr 2, której kierownikiem przez dwa lata był nauczyciel j. rosyjskiego Roman Brzuszek, a po nim Maria Kłos. W Liceum działały następujące organizacje: Związek Młodzieży Socjalistycznej, Samorząd Szkolny, Związek Harcerstwa Polskiego, Spółdzielnia Uczniowska, Szkolne Koło PCK, Szkolne Koło Przyjaciół Związku Radzieckiego. Organizowano wiele imprez dla uczniów – zawody sportowe, bale studniówkowe czy wycieczki turystyczno-krajoznawcze.

w Lata 40. XX w.

Lata czterdzieste

Dzieje liceum w Miliczu zaczynają się w 1945 roku, który przyniósł wiele zmian. Zakończyła sią trwająca od 1939 r. wojna. Świat próbował złapać oddech po straszliwej hekatombie. Klęska III Rzeszy i zwycięstwo zachodnich aliantów oraz Armii Czerwonej miało wielki wpływ na dalsze życie milionów Polaków. Decyzją Stalina (zaakceptowaną przez USA i Wielka Brytanię) Polska utraciła znaczne obszary na Wschodzie
(z największymi ośrodkami miejskimi – Lwowem, Wilnem i Grodnem). Rekompensatą za to miały być nabytki terytorialne na Zachodzie i Północy. Granicę polsko-niemiecką wytyczono na linii Odry i Nysy Łużyckiej. Przesunięcie granicy spowodowało również wielką migrację. Tereny przyznane Polsce masowo opuszczała zamieszkała tutaj ludność niemiecka (część w ucieczce przed Rosjanami, część wysiedlona przez nazistów w ramach ewakuacji, część wysiedlona później przez polską administrację). W ich miejsce napływała ludność polska, głównie z województw centralnych i utraconych na rzecz ZSRR Kresów Wschodnich.

22 stycznia 1945 do mocno opustoszałego Milicza wkraczają wojska Armii Czerwonej. Rozpoczynają się rządy wojskowych komendantów. Od kwietnia przybywają pierwsi polscy osadnicy. Próbują tworzyć administrację, życie oświatowe, kulturalne i religijne. Gmach dawnego gimnazjum realnego (obecnie I LO) zajmuje wojsko sowieckie. Pierwszy dyrektor – Stanisław Dąbrowski – organizuje szkołę (liceum i gimnazjum) w kilku salach sąsiedniej szkoły podstawowej (obecnie SP1 w Miliczu). Pierwsze lata są trudne – brakuje nie tylko budynku, ale również sprzętu, materiałów dydaktycznych, podstawowych przyborów szkolnych i pracowników. Kadrę stanowi trochę więcej niż 10 osób na ponad 140 uczniów. W 1946 r. siedziba szkoły zostaje przeniesiona na pl. Armii Czerwonej (dziś ks. E. Waresiaka), do budynku obecnego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Obecny gmach staje się własnością szkoły dopiero w kwietniu 1947 roku. Uroczystość zakończenia roku szkolnego 1946/1947 odbędzie się już w auli. Szkole przekazano także fortepian Steinway, który pięknie brzmi do dziś.

Opuszczony przez kilka lat budynek wymagał wielu napraw. Przede wszystkim ogrzewania, którego remont ukończono dopiero pod koniec czerwca 1948 r. Nowy rok szkolny (IX 1948) przyniósł także reformę systemu oświaty (jej celem było upodobnienie polskiej edukacji do wzorca radzieckiego). Szkoły podstawowe, gimnazja i licea zreorganizowano w 11-letni cykl nauczania (7-letnie szkoły podstawowe i 4-letnie licea: kl. VIII–XI).

w Lata 90. XX w.

Lata dziewięćdziesiąte

Inauguracja roku szkolnego 1989/1990 odbyła się pod przewodnictwem nowego kierownictwa. Dyrektora Tadeusza Kiełbińskiego zastąpił dyrektor Janusz Blek, którego przez kolejne 10 lat wspierać będzie wicedyrektor Katarzyna Podfigurna.

Jesienią uczniowie wystąpili z petycją o zmianę patrona szkoły. W związku z tym dyrekcja zorganizowała
5 XII 1989 r. spotkanie z dr Edwardem Czapiewskim (Uniwersytet Wrocławski), który wygłosił wykład „A. Zawadzki – jego życie i działalność”. W czerwcu 1990 r. podczas ślubowania, składanego przez absolwentów „słowa: „wierność Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej” zamieniono na „wierność Rzeczpospolitej Polskiej”, a ducha socjalizmu przemianowano na ducha Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Zdecydowanie podnosi się jakość życia (i pracy) – w kronice pojawiają się pierwsze kolorowe zdjęcia, a matura z matematyki przestaje być obowiązkowa.

W roku szkolnym 1990/1991 do szkół wraca religia. Pierwszym katechetą w liceum zostaje ks. Krzysztof Cebula. Tradycją stają się coroczne spotkania świąteczne połączone z łamaniem się opłatkiem. Reaktywowano szkolny chór. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej (rok szkolny 1991/1992) wspólne (!) życzenia wystosowali: Prezes Zarządu Oddziału ZNP i Przewodniczący Międzyszkolnej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” z jednoczesnym zaproszeniem na okolicznościowe msze święte i dopiskiem „Szczęść Boże!”. Z kolejnym rokiem szkolnym, w ramach zajęć lekcyjnych, uczniowie zaczną brać udział w rekolekcjach wielkopostnych. Gospodarka wolnorynkowa wkroczyła także do szkół – rozpoczęła się rywalizacja o pozyskanie uczniów. Rozpoczęto wydawanie informatorów dla kandydatów, pojawiły się klasy autorskie (np. menadżerska). Uczniowie pod opieką nauczycieli zaczęli wydawać gazetkę „Atut” (cena: 4 000 zł), która miała aspiracje więcej niż tylko szkolne. Do kanonu świąt uczniowskich weszły Walentynki.

W roku szkolnym 1993/1994 szkołę odwiedziła grupa absolwentów niemieckiego gimnazjum realnego, które funkcjonowało w budynku liceum do 1945 r. Przewodniczył jej Wielfried Stahr. Wyraził on nadzieję i życzenie, by szkoły z Milicza i Springe (Dolna Saksonia w Niemczech) nawiązały ze sobą współpracę. I tak też się stało. W listopadzie 1994 r. wizytę w Miliczu złożyła grupa uczniów i nauczycieli Otto Hahn Gimnasium w Springe. W marcu 1995 r. grupa milickich nauczycieli i uczniów rewizytowała swych niemieckich przyjaciół. Wymiana trwa do dziś (coroczne wizyty obu grup) i owocuje piękną współpracą, jak również wieloma bliskimi znajomościami.

W 1998 r. odbyły się obchody 70-lecia wmurowania kamienia węgielnego pod gmach obecnego liceum. Wśród zaproszonych gości znaleźli się niemieccy absolwenci gimnazjum, polskie i niemieckiego władze samorządowe, przedstawiciele Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i Kościoła Rzymskokatolickiego (kard. Gulbinowicz). W roku szkolnym 1995/1996 odbył się Zjazd Absolwentów z okazji 50-lecia szkoły. Po raz pierwszy zorganizowano również prawybory prezydenckie. Od tego czasu w szkole organizuje się wszystkie prawybory (prezydenckie, parlamentarne, samorządowe, europejskie oraz referenda), dziś w ramach projektu „Młodzi Głosują”. W 1999 r. dyrektorem szkoły zostaje Henryka Skrzynecka, wicedyrektorem Sławomir Strzelecki. Szkoła jest już wówczas w zarządzie nowo utworzonego szczebla administracji samorządowej – powiatu milickiego.

w Lata 80. XX w.

Lata osiemdziesiąte

Lata 80-te są dla Polski szczególne. Rozpoczęły się i zakończyły wielką nadzieją na lepsze jutro. Na ich początku ruch „Solidarności”, później stan wojenny i szarobura rzeczywistość społeczna i gospodarcza nijakość. Życie na kartki. A pod koniec znów iskra światła. Okrągły stół, wybory i zmiany.

Gdy czyta się kroniki szkolne z tego okresu wydaje się, że nie dzieje się nic niezwykłego. Co roku kolejne roczniki absolwentów urządzają okolicznościowe spotkania, odbywają się przedstawienia artystyczne (w 1982 r. wrocławscy artyści wystawili w auli fragmenty opery „Wesele Figara”), trwają coroczne studniówki (w 1983 r. do zabawy przygrywała orkiestra Dolnośląskiego Okręgu Wojskowego), odbywają się zawody sportowe (m.in. zawody strzeleckie „O Srebrny Muszkiet”). Intensywnie działają: Samorząd Szkolny, ZHP, Spółdzielnia Uczniowska „Zaranie”, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Szkolne Koło PCK, Liga Ochrony Przyrody, Szkolny Klub Sportowy i liczne koła przedmiotowe. W 1983 r. Po raz pierwszy od wielu lat na maturze zdawano obowiązkowo język obcy (zdecydowana większość – język rosyjski).

W 1984 r. wybrano Miss Roku Szkolnego, którą została Mirosława Baczkowska (kl. IV c). W październiku 1984 liceum odwiedziła grupa nauczycieli z Kurt Schlosser Oberschule w Wilsdurff (bratnie NRD), którym nasi nauczyciele złożyli rewizytę na przełomie stycznia i lutego 1984 r. W 1985 r. miało miejsce
40-lecie Liceum Ogólnokształcącego im. A. Zawadzkiego. Na adres „Milicz, ul. 22 stycznia 5” nadesłano liczne pozdrowienia, m.in. z Meksyku, Wiednia oraz Syrii. Te ostatnie przysłał absolwent szkoły – dowódca polskiego kontyngentu wojskowego w siłach zbrojnych ONZ, ppłk mgr inż. Zbigniew Łubiński. Odnoszono sukcesy na olimpiadach (m.in. biologicznej i geograficznej). W roku szkolnym 1987/1988 naukę rozpoczęły uczennice Liceum Medycznego, utworzonego w budynku liceum. Jak co roku z okazji Dnia
Edukacji Narodowej nadchodziły życzenia od Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, Związku Nauczycielstwa Polskiego, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Teatru Polskiego.

Jedynie kronikarz z wyraźnym rozmarzeniem (nie wiedzieć czemu…) pisał o studniówce w 1983 r.: „w pięknie udekorowanej auli rozchodził się niebiański zapach flaków, kiełbas, sałatek i innych frykasów”. Pierwsze zmiany możemy zaobserwować wraz z rokiem szkolnym 1988/1989. Rozpoczęły się zajęcia z informatyki. Do dyspozycji szkoły oddano pracownię z 8 zestawami komputerowymi ELWRO 800 JUNIOR. 11 listopada odbyły się obchody 70-tej rocznicy odzyskania niepodległości. W ramach uroczystości recytowano m.in. Manifest PKWN. 6 grudnia Samorząd Uczniowski zorganizował dla swych profesorów Mikołajki. W styczniu odbył się Konkurs Piosenki Radzieckiej. Wielkimi krokami nadchodziło nowe.

Zamknij